poniedziałek, 2 czerwca 2014

Powoli, ale do przodu

Burkowaty coraz bardziej mnie zadziwia. Pieseczek jak wiadomo do tych najzwinniejszych i najbardziej wiotkich nie należy, ale widać postępy i na tym się skupimy.

Od mniej więcej 4 miesięcy, raz na kilka dni ćwiczyliśmy nakierowywanie pieska na bok w ramach komendy "turlaj się" (u nas "roll"). na początku małe nawet nie chciało się położyć na boku, miał straszną barierę, później, przez bardzo długo okres wyglądało to tak, że przewracał się na bok i bardzo nieudolnie próbował się odpychać łapkami, po czym się wystraszył i wstawał. Mimo wszystko bardzo wytrwale ćwiczyliśmy, aż w końcu na spacerze pierwszy raz w życiu zobaczyłam mojego małego sztywnego terierka tarzającego się w trawie. Wykorzystałam sytuacje wylewnie go nagradzając i przy następnej sesji pięknie wszystko załapał i nie wiadomo nawet kiedy zaczął pięknie robić całą sztuczkę.

We frisbee też widać postępy. Psiak jest mega nakręcony. Przez cały czas ćwiczyliśmy wyskakiwanie do dysku z ręki, jako że pieska do skakania trzeba dobrze motywować a moje rzuty do najlepszych nie należą. Ostatnimi czasy trochę poćwiczyłam i wykorzystałam sytuację psa do granic nakręconego po kąpieli, poskutkowało pięknymi wyskokami i kilka razy udało mu się złapać 2-3cm floaterki. Niby nic, a jednak sporo. Idziemy co prawda nie najszybszym tempem, ale wolę się bardziej skupić na postawach, żeby nie zniechęcać pieseczka i ładnie wszystko dopracować. Gdyby ktoś jeszcze kilka dni temu powiedział mi, że Bado się przeturla, albo wyskoczy do dysku, który nie jest w mojej ręce szczerze bym go wyśmiała.


Właśnie kończymy opakowanie Taste of The Wild z bizona, wcześniej dostaliśmy próbkę Purizona z kurczakiem i rybą, na którego punkcie pies oszalał. Dlatego tym razem zamówiłam wspomnianego Purizona w wersji puppy z kongiem w gratisie, ponieważ ma praktycznie identyczny skład jak wersja z kurczakiem i rybą. Szczerze nie wiem czym się różnią, skoro nawet wielkość chrupek jest porównywalna, ale o karmach kiedy indziej. Wypróbujemy nową i postaram się porównać ją z TOTW :)



1 komentarz:

  1. Ładnie podskakuje :D
    Mój głupek na szczęście nie miał problemów z turlaniem, ale z frisbee nigdy nie dojdziemy do żadnego poziomu.
    http://nikon-mix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń