środa, 1 października 2014

Mam piłkę większą niż twoja głowa, czyli o piłkach dla małych psów

Jak każdy właściciel małego psa dosyć często zmagam się z problemem dobierania akcesoriów. O ile przy niektórych przedmiotach, takich jak frisbee, problem jest niesamowicie irytujący, o tyle przy zabawkach zazwyczaj udaje się znaleźć dogodne rozwiązanie. No właśnie, zazwyczaj nie znaczy zawsze. Mimo, że moja mała pirania dosyć dobrze radzi sobie również z zabawkami przeznaczonymi dla nieco większych przedstawicieli gatunku, o tyle z piłkami bywa masakrycznie.

Niektórzy producenci w ogóle nie produkują piłek w rozmiarach mniejszych niż 6cm, a te, które już są zazwyczaj są ciężko dostępne.
Są piłki, które tak jak HOKO Funny 63, mimo tego, że są dla nas trochę duże, mały jest w stanie bez problemu chwycić je w pyszczek, złapać, nie uciekają mu na wszystkie strony i spełniają się w swojej roli, jednak tego samego rozmiaru KONG Squeez jest zupełną odwrotnością. Jest świetną piłeczką, ale niestety zaczyna się od M'ki. Mimo tego, że rozmiarowo są podobne wykorzystujemy je do zupełnie innych ćwiczeń, bo do tych samych w ogóle się nie nadają.


Miałam spory problem kiedy wprowadzałam Maluchowi ćwiczenia na łapalność. Nawet HOKO, która wydawała się być piłeczką idealną nie pozwalała się złapać do pyszczka "na raz". Na ratunek przyszła dostawa piłeczek Sumplast w sąsiednim sklepie zoologicznym, które, ku pochwale firmy występują w rewelacyjnym rozstawieniu rozmiarowym. Mamy tej firmy trzy piłeczki. Dwie malutkie, idealnie dopasowane do pyszczka "westo miniaturki", świetnie sprawdzające się przy rzutach, w których oczekuje od psa chwytu, oraz większą piłkę z wypustkami na jedzenie, lub do samodzielnej zabawy, której większy rozmiar nakręca psa i pozwala mu się zająć sobą przez jakiś czas. Do tego samego służą też specjalne, większe piłki, typu Boomer Ball, lub Jolly Bounce 'n Play, jednak u nas nie spełnia swojego przeznaczenia w ogóle, ku mojemu zdziwieniu.



Niedługo planuje sprawdzić również Air Dog'i KONGa, ale na inne mniejsze piłeczki nie mam zupełnie pomysłów :(


8 komentarzy:

  1. No kurcze, u nas z Tofikiem też tak było, każda piłka którą potrafi złapać w pyszczek była z gąbki, przez co bardzo szybko zostały zniszczone. Na szczęście w pobliskim zoologicznym kupiłam piłkę bardzo podobną do Twojej tej jasnej, z zdjęcia z psiakiem, ładnie pachniała i była w miarę mała :) Producenci powinni nie wymyślać tyle nowości dla średnich i dużych psów, a pomyśleć o tych najmniejszych pupilach :)
    Pozdrawiamy, Ola i Piano :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny post u nas jak jest gabkowata piłka od razu jej nie ma. Zapraszamy do nas : bulterier i ja przez świat
    pozdrawiamy
    Laura i szira

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem tu pierwszy raz i już mi się podoba
    Ślicznego masz pieska
    http://golden-luna.blogspot.com/

    Pozdrawiamy Ola&Luna

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej! W ogóle bym nie pomyślała o takim problemie właścicieli maluchów! :) Faktycznie to musi być irytujące... My mamy HOKO i faktycznie jest fajna, i miła w noszeniu, a z kolei o Kongu Squeez nie słyszałam rewelacyjnych opinii...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podejrzewam, że gdyby mały był odrobinę większy, ewentualnie nie miał baaardzo delikatnej paszczy to nasza opinia też nie była by najlepsza :D

      Usuń
  5. Polecam piłeczki Chuckit, mają optymalną średnicę dla małych burków - 5cm :D.
    A co do hoko, to nie wiem jaką macie wersję, ale u nas funny (są miekkie, jak z pianki) sprawdza się ekstra, też mamy 6,3cm, w dodatku mój suk ma chyba mniejszą paszczę niż Twój west, a normalnie je łapie, nawet z wyłowieniem z wody nie ma problemu. Hoko ma też piłki o średnicy bodajże 4cm, ale wydaje mi się, że to już chyba trochę mało, prędzej dla jakiegoś yorka.

    OdpowiedzUsuń
  6. świetna pomarańczowa świnka xd ja widziałam większą i myślałam czy czasem nie wziąść dla swojego bydlaka ;p ale cóż to jeszcze myślenie wielkie jest nad tym ;p
    masz ciekawego bloga ! i obserwuje go ^^
    I cię zapraszam na swojego bloga http://goldenszastek.blogspot.com/
    Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Polecamy Air Dogi Konga!
    My mamy S, malutkie piłeczki ale są idealne dla małych psów :D

    OdpowiedzUsuń