sobota, 25 kwietnia 2015

Wracamy do żywych :)

Dotknęły nas braki internetu, ale wracamy w pełni sił. Ostatnio dużo czasu spędzam z psami na działce, dla obu to super frajda. Z białym raz na jakiś czas grzebię agility, i idzie mu mega cudownie, nie przypuszczałam że będzie mi się z nim tak fajnie hopsało. Poprzeczki niziutko, ze względu na kręgosłup, ale tunele są świetne. Do tego w końcu zamówiliśmy długi tunel, więc w końcu białe psy poćwiczą na czymś trudniejszym niż 1 metrowy tunelik z biedronki. Dla białego to duży komfort mieć miejsce gdzie może pobiegać bez smyczy, ostatnio nasze odwołanie LEŻY i trzeba powoli przypomnieć mu co to znaczy.


Czteromiesięczny Nuviczek za to jest przegeniuszem, uczy się okropnie szybko, doskonale czyta słowa, gesty, potrafi coś robić nie tylko ze mną jak biały, ale wykonuje polecenia każdego. Odwołanie jest cudowne, coraz częściej daje się normalnie pogłaskać obcym, przestaje być małą nietykalską sierotką. Bardzo poprawiło się klatkowanie i już nie obserwuje tak brutalnych prób zaganiania aut. Wczoraj w parku kiedy coś jechało wołałam go i skupiałam na sobie, nawet nie zauważał. Nigdy też nie gonił rowerzystów, biegaczy, czasem wyrwie do dzieci, ale nie jest to uciążliwe.




Kwestie zdrowotne. Miałam chwile paniki, młody był stanowczo za chudy, jednak to zmienia się w bardzo fajnym tempie, nadal jest bardzo szczupły i drobny, ale już nie do takiej skrajności jak wcześniej, jako, że moje zdanie jest nieobiektywne rozmawiałam z innymi, którzy też widzą sporą poprawę, nadal podbijam mu dawki, ale jestem zdecydowanie mniej przestraszona.
Drugą sprawą była miękkość nadgarstków (jeżeli ktoś wie coś więcej na ten temat - do czego to prowadzi, na czym polega itp chętnie poczytam, bo sprawa mnie zainteresowała). Byłam z młodym u weterynarza, po wstępnej macance nie ma zastrzeżeń. Nadgarstki lekko miękkie, ale w granicach normy, mamy dużo chodzić po miękkich powierzchniach po trawie, w lesie, mniej po asfalcie, betonie. Nie ma przeprostów i raczej wszystko przejdzie z wiekiem. Okaz zdrowia, chociaż mimo wszystko chcę skonsultować go jeszcze z ortopedą, na razie suplementujemy i dmuchamy na zimne.


Przy zabawie, sztuczkach szybki i myślący jak mamusia. Mam wrażenie jakby był genialnym "złotym środkiem" między Zi i Hyperem.

A Biały jak to biały, toleruje dzieciaka i zrobił się strasznym pieszczochem, cały czas staram się z nim coś robić na poduszce w ramach rehabilitacji, ale kondycja spadła znacząco. Odkąd jest młody Bado ma zdecydowanie fajniejszy stosunek do psów, potrafi się bawić z większymi zwierzakami i nawet z Herą się w miarę dogaduje.



Niedługo skleimy jakiś filmik, może na 5 miesięcy, może na pół roku :) A w najbliższym poście podrzucę wam recenzje :)

1 komentarz:

  1. Mój w porównaniu to Tofika, uczy się prędkością światła, jedne rzeczy przychodzą trudniej, inne łatwiej, ale coraz częściej mam wrażenie, że mam w domu człowieka w ciele psa. Koniecznie zróbcie filmik, chętnie zobaczymy Wasze postępy :D Nuvi rośnie pięknie!

    OdpowiedzUsuń